Blog > Komentarze do wpisu
Ciemnorud znalazł dom

Środa to superdzień Ciemnoruda. Kocisko zdrowieje i... znalazł dom. Magda zrobiła mu z tej okazji sesję zdjęciową.

Ale najpierw o zdrowiu. Wtorkowe badania jego krwi pokazały, że nerki podjęły pracę po zatruciu. Cały czas jednak ma za dużo krwinek białych, a za mało czerwonych. Ogólnie też wygląda lepiej. Energiczniej się porusza, jego dziąsła dotąd niemal białe, wreszcie się zaróżowiły, no i budzą się w nim demony podczas zabiegów w Czterech Łapach.

Dziś kolejna wizyta, ale później niż zwykle. Przyjedzie też na nią nowy opiekun Ciemnoruda. To Pan Piotr Krupa z Podkowy Leśnej. W nocy z wtorku na środę - o 2.45 - napisał mi maila: "Co on zjadł? Chętnie wezmę Gamonia :) Trafi do Podkowy Leśnej pod Warszawą."

Ciemnorud w swojej klatce. Mamy nadzieję, że najbliższą noc spędzi już w domu nowego opiekuna. Fot Magda Grabowska

A wcześniej zadzwoniła z Katowic Pani Joanna Cichy, dziennikarka. - Mieliśmy podobnego kota, ale odszedł ze starości - powiedziała. - Chętnie zaopiekujemy się Ciemnorudem. Tylko proszę zapytać jego lekarzy, czy pogodzi się z dwoma sznaucerami.

Ciemnorud w swojej klatce. Mamy nadzieję, że najbliższą noc spędzi już w domu nowego opiekuna. Fot Magda Grabowska

Dr Agnieszka Butkiewicz stwierdziła, że po początkowych wojenkach, które mogłyby trwać nawet ze dwa tygodnie, zwierzaki pogodziłyby się ze swoją obecnością. Tyle że Ciemnorud potrzebuje spokoju, bo jego leczenie jeszcze potrwa.

Zdecydowałyśmy się więc powierzyć rudzielca Panu Piotrowi. Ale wcześniej wygooglałam go no i długo rozmawiałam telefonicznie. Sądząc po głosie i pierwszym zdaniu z maila, to bardzo sympatyczny człowiek. Mimo to zadałam mu masę pytań. Łącznie z tym, czy jest przygotowany na to, że Ciemnorud może mu nabrudzić w domu, albo podrapać drogą kanapę. Rozbawiony odpowiedział, że miał już kotkę i doskonale wie, czego po kotach można się spodziewać.

Umówiliśmy się, że Pan Piotr przyjedzie po Ciemnoruda dziś. Spotkamy się w redakcji "Gazety", a potem pojedziemy do lecznicy. Chcemy pokazać Ciemnoruda o dwóch obliczach :) - oazę spokoju (w redakcji) i rozeźlonego tygrysa (w lecznicy).

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, Ciemnorud nie będzie już nocować w ciemnej komórce, tylko w nowym domu z ogrodem.

Dziś rano gdy do niego zajrzałam, bardzo się rozgadał. Miaukał i miaukał, mruczał, a w końcu wszedł mi na kolana i zaczął się ocierać. Ma takie przyjemne futerko - miękkie i delikatne. To już nie jest poszarzała nastroszona i sztywnawa szczecina. I uszy ma coraz bardziej czyste. Miał je myte już dwa razy, ale nadal sypią się z nich brudki. Poza tym zrobił się z niego czyścioch. Coraz dłużej i chętniej się myje.

Zdjęcia: Magda Grabowska

czwartek, 24 września 2009, joannagrabowska_net

Polecane wpisy

  • Ujemny test Ciemnoruda

    Dziś Ciemnorud miał pobieraną krew na kolejne, dokładniejsze badania. Zdecydowałyśmy się też zrobić mu test białaczkowy. Z pobraniem krwi były już problemy. Cie

  • Ciemnorud jednak kuwetowy

    Ledwo pożaliłam się na naszego Ciemnoruda, że nie wie do czego służy kuweta i od razu pokazał, że to nieprawda. Zajrzałam do niego z mężem o 3 w nocy. Papierowy

  • Ciemnorud potrzebuje dobrego człowieka

    Człowiek go skrzywdził i człowiek pomaga. Ale to za mało. Nasz Ciemnorud potrzebuje jeszcze człowieka, który podzieli się z nim swoim domem i będzie dobrym opie

Komentarze
2009/09/24 20:10:47
Po prostu rewelacyjna wiadomość :-) Naprawdę nie brak wspaniałych ludzi na tym świecie :-)
-
2009/09/26 13:07:17
Bardzo się cieszę! Piękny kot znowu powoli z niego się robi. :)