Blog > Komentarze do wpisu
Zła krew Ciemnoruda

Ciemnorud. Fot Magda GrabowskaPonad dwie godziny spędziłyśmy dziś z Ciemnorudem w "Czterech łapach". Znów dostał serię zastrzyków i kroplówki. To te ostatnie tak długo trwały. Ale nawet tego nie zauważyłyśmy. Bo Ciemnorud zachowywał się wprost niezwykle. Nie jest pierwszym kotem, którego "kroplówkowałyśmy", ale jedynym, który podczas tego zabiegu przytulał się do nas i cały czas mruczał! Albo siedział spokojnie i patrzył na nas. Ten kot jest niezwykły. Kim jest człowiek, który pozbył się go z domu?

Dr Agnieszka Butkiewicz powiedziała, że jest w nim ogromne pragnienie życia. I zdrowieje, choć ma paskudną morfologię, a zwłaszcza strasznie dużo leukocytów. We wtorek trzeba będzie powtórzyć mu badanie krwi. Żeby zobaczyć, czy ich ilość spada. Na szczęście okazało się, że wątroba jest zdrowa, nerki najwyraźniej też pracują, bo choć mocznik jest podwyższony, to jednak nie w alarmującym stopniu.

Ciemnorud podczas kroplówkowania w lecznicy

Ciemnorud podczas kroplówkowania. Pierwszy raz w życiu widziałam kota, który znosił to w ten sposób. I w taki, jak niżej. A to jest przecież kot bezdomny...

Trochę nieostre to zdjęcie, ale tak właśnie Ciemnorud przytulał się do Magdy i do mnie podczas przymowania kroplówki. Fot. Magda Grabowska

Mamy zdjęcia z kroplówkowania Ciemnoruda. Dołączę je do notki, kiedy tylko Magda się zbudzi. Nie zgrała ich jeszcze z komórki. A Magda śpi, bo od piątku zarywamy noce wychodząc do niego parę razy, żeby zobaczyć, czy wszystko w porządku. Cała nasza rodzina jest od dwóch dni niewyspana. Ale to drobiazg. Najważniejsze, że Ciemnorud ma się lepiej. Je i pije. I lubi nas pomimo wszystkich zabiegów, na które go ciągamy. Dziś oburzyło go tylko odpchliwanie i obcinanie pazurów. Głośno zaprotestował.

Ciemnorud w kontenerze zwinięty w precel. Taką pozę przybrał, kiedy głaskałyśmy go, czekając w kolejce do dr Agnieszki

Ciemnorud w kontenerze zwinięty w precel. Taką pozę przybrał, kiedy głaskałyśmy go, czekając w kolejce do dr Agnieszki

I jeszcze jedno. Nasi sąsiedzi Hania i Tomek przeznaczyli 100 zł na leczenie Ciemnoruda. Haniu i Tomku, z całego serca bardzo Wam dziękujemy. :D

A tu Ciemnorud na starej sukience Janki. Niestety, wylądowała już w koszu, bo zsikał się na nią... Fot. Magda Grabowska

A tu Ciemnorud na starej sukience Janki. Niestety, wylądowała już w koszu, bo zsikał się na nią...

Zdjęcia: Magda Grabowska

niedziela, 20 września 2009, joannagrabowska_net

Polecane wpisy

  • Ciemnorud pojechał do domu

    Tak, to najwspanialsza wiadomość. Pan Piotr Krupa przyjechał po niego dziś wieczorem z Podkowy Leśnej. Najpierw przyjechał do nas do redakcji. Czekałyśmy tam ra

  • Ciemnorud znalazł dom

    Środa to superdzień Ciemnoruda. Kocisko zdrowieje i... znalazł dom. Magda zrobiła mu z tej okazji sesję zdjęciową. Ale najpierw o zdrowiu. Wtorkowe badania jego

  • Ujemny test Ciemnoruda

    Dziś Ciemnorud miał pobieraną krew na kolejne, dokładniejsze badania. Zdecydowałyśmy się też zrobić mu test białaczkowy. Z pobraniem krwi były już problemy. Cie

Komentarze
2009/09/20 20:16:24
Ten kot naprawdę jest fascynujący... Czekam zatem na informację, czy mogę przelać pieniądze na jego leczenie bezpośrednio na konto kliniki. Podrapcie Ciemnoruda ode mnie za uchem :-) Moja kotka to uwielbia :-)
-
2009/09/20 22:48:02
Jasiffo, podrapałam od Ciebie Ciemnoruda za uchem. On też to lubi. Aż łebek położył mi na dłoni, żebym mu za szybko jej nie zabrała ;)
-
cynthia76
2009/09/21 13:50:35
Dobrze, że was znalazł. Aż by się chciało go przygarnąć. Niestety u mnie to niemożliwe.
-
2009/09/21 18:36:27
Jasiffo :) wysłałam Ci maila z numerem konta i adresem lecznicy. Pozdrawiam serdecznie
-
2009/09/21 20:17:25
Maila przeczytałam. Przelew puściłam. Odpowiedź na maila też napisałam. Teraz idę porozpieszczać trochę moją kotkę tzn. położyć się do niej na kanapę ;-) Przesyłam ciepłe pozdrowienia dla Was wszystkich :-)
-
2009/09/21 23:52:11
Jasiffo, bardzo Ci dziękujemy. W imieniu własnym i Ciemnoruda ;)