Blog > Komentarze do wpisu
Yeti się znalazł :)

Dziś o 9.41 dostałam od Pani Ani sms-a: "Pani Asiu :-) Yeti jest w domu cały i zdrowy :-)". Chyba nie muszę pisać, jak bardzo się ucieszyłam? Okazało się, że Yeti ukrył się w komórce z nieużywanym sprzętem w lecznicy. Znalazł go jeden z pracowników. Kocur siedział tam do dzisiejszego poranka. Od razu został zbadany, nakarmiony i przekazany w ręce Pani Ani. - Jest trochę wychudzony, bo przecież nie jadł kilka dni, ale już się cieszy, bo jest z nami w domu - opowiadała szczęśliwa.

Pani Ania obiecała przysłać mi wkrótce zdjęcia kocurka. Teraz popędziła do pracy. Yeti został pod opieką jej Taty.

wtorek, 08 czerwca 2010, joannagrabowska_net

Polecane wpisy

Komentarze
2010/06/08 10:36:48
CUDOWNA WIADOMOŚĆ !!! Cieszymy się ogromnie.
-
2010/06/08 11:23:56
Uffffff, jak dobrze!
-
olisek
2010/06/08 12:50:53
To wydawało się aż prawie niemożliwe, ale bardzo się cieszę. że kocurek został odnaleziony! :) Mądry z niego zwierzaczek, że jednak nie ruszał się z lecznicy.
-
2010/06/08 19:17:56
Otóż to, mądry Yeti, nie poleciał w jakieś niebezpieczne rejony tylko trochę się schował z tego wszystkiego. Bardzo się cieszę ;-)
-
2010/06/08 20:16:46
Jak czytałam informację o jego zaginięciu, to po prostu płakać mi się chciało. Niesamowite szczęście, że tak dobrze się to wszystko skończyło :-) Pozdroofka ode mnie i Kaprysa :-)
-
abigail090
2010/06/08 20:49:12
Cudowna wiadomość!!! No i znów okazało się, że "pod latarnią najciemniej"... ;).
-
cynthia76
2010/06/08 21:32:12
Wydawało mi się, że się znajdzie, ale nie byłam pewna. Dobrze, że się udało. :)
-
2010/06/10 08:43:30
bardzo się cieszę cieszę, że Yeti cały i zdrowy wrócił do domu...martwiłam się o niego...
-
ewko77
2010/06/11 21:16:21
Czyli potwierdził schemat: daleko nie poszedł . Cieszę się bardzo, że się chłopak znalazł! :D