Blog > Komentarze do wpisu
Tekla-Balbina zawojowała swoją Opiekunkę
Dziś dostałam maila od Pani Aliny. Brzmi tak: „Witam ponownie po dwóch miesiącach, od kiedy jest ze mną Balbina (poprzednio Tekla). Teraz mogę powiedzieć, że nie tylko ja ją zaadoptowałam, ale również ona mnie. Jesteśmy do siebie bardzo przywiązane i przyzwyczaiłyśmy się do siebie i swojej obecności. Jest taką kotką, jaką chciałam mieć. W pierwszej wiadomości napisałam, że wydaje się szczęśliwa teraz wysyłam zdjęcia, a jak to jest naprawdę oceńcie sami. Zdjęcia były robione po świętach, kiedy jeszcze była choinka - ulubiony obiekt Balbiny do szaleństw. Pozdrawiam.”
Ciepło się na duszy robi po takich mailach :). Pani Alina dodała jeszcze, że Balbina jest zdrowa i nie ma z nią żadnych kłopotów. Super.


niedziela, 19 lutego 2012, joannagrabowska_net