Blog > Komentarze do wpisu
Ona jedna i oni dwaj

Taki tytuł zobowiązuje. Powinien powstać pod nim jakiś romans, opowieść o zawiłych związkach, a będzie... o kotach.

Ale nie o jakichkolwiek kotach.

Ona – to Miła, Oni – Ryś i Diabeł. A cała ta trójka to po prostu najstarsi mieszkańcy Kociego podwórka.

Karmienie. Miła (na dole zdjęcia), Diabeł (w środku) i Ryś. Fot. Łukasz Łucka

Karmienie. Miła (na dole zdjęcia), Diabeł (w środku) i Ryś

W tej chwili to właściwie jedyne koty z Kociego..., które obie z Magdą znamy osobiście. Pozostałe doszły już po naszym wyjeździe. Fakt jest jeszcze Dzidziuś, ale on jest bardziej Janki i Jej Rodziny nie kociopodwórkowy. Podobnie jak nasza Furia i Henio – też już nie kociopodwórkowcy.

W tym roku cała trójka - to znaczy Miła, Ryś i Diabeł - została wyposażona w nowe domki. Są zrobione z grubych kartonów ocieplonych styropianem i włożonych pod daszek ze starego stołu. W środku - nowe piernaty. Z koców i kołder.

Po prawej, z okrągłą dziurką - domek nowy. Obok niego - Miła. Po lewej stara skrzynia. Fot. Łukasz Łucka

Po prawej, z okrągłą dziurką - domek nowy. Obok niego - Miła. Po lewej stara skrzynia

Ze względów sentymentalnych Janka zostawiła jeszcze starą skrzynię, ale koty już w niej nie sypiają. Wybrały nowe mieszkania, zwłaszcza że tegoroczna zima na razie nie mrozi.

Z tego samego powodu Miła, Ryś i Diabeł nie nocują także w kuchni Janki. Diabeł właściwie raz próbował wejść, ale jak zobaczył liczną i bezczelnie uwaloną na „jego” miejscach młodzież, uciekł przez otwarte okno. Młodzież - poza Dzidziusiem zaliczają się do niej: Kotuńcia, Koszka, Klapek i ponownie Szura - zajęła nie tylko „jego” miejsca (np. pawlacz), ale też nie daje mu spokoju. Zaczepia, skubie za ogon, próbuje namówić do zabawy. A przecież Diabeł nie z tych, co to towarzystwo lubią. Diabeł lubi święty spokój, którego w kuchni Janki już nie znajduje. Sypia więc na dworze z Miłą i Rysiem, z którymi też spożywa wszelkie posiłki.

- Mimo to jest duży, ciężki i zdrowo wygląda - cieszy się Janka.

Zdrowo wyglądają także Miła i Ryś, co widać na podesłanych mi przez Łukasza zdjęciach. Miła dużo czasu spędza w swojej nowej budce. Tak się w niej zadomowiła, że czasami nie chce wyjść nawet na karmienie. - Stawiamy jej więc jedzenie obok budki i zawsze w końcu zjada - napisał mi Łukasz. Poza tym Ryś i Miła też nie przepadają za młodymi. Miła potrafi na nie nafukać, Ryś ogranicza się do ewentualnego popatrywania przez szybę w kuchennym oknie.

Chcę jeszcze napisać o tym, że w tym roku tuż przed świętami, przyszedł na Kocie... święty Mikołaj. Zostawił pod świerkami stosik kocich puszek. Ten „Mikołaj” na co dzień nosi imię Beata, a Pani Beata, to ta Osoba, która o kotach z Kociego... zawsze pamięta. I do lekarza podwoziła, i szczepienia czy leczenie fundowała, i także w zwykłe dni podrzucała to i owo do kocich misek.

Pani Beato, bardzo, bardzo dziękujemy.

A teraz jeszcze kilka zdjęć. Łukasz zrobił je 8 stycznia.

Miła i Ryś. Fot. Łukasz Łucka

Miła i Ryś

Diabeł jak zwykle spóźniony. Fot. Łukasz Łucka

Diabeł jak zwykle spóźniony

Diabeł i Ryś jeszcze jedzą, a Miła już przy swoim domku. Fot. Łukasz Łucka

Diabeł i Ryś jeszcze jedzą, a Miła już przy swoim domku

Zdjęcia: Łukasz Łucka

czwartek, 16 stycznia 2014, joannagrabowska_net

Polecane wpisy

Komentarze
2014/01/16 17:54:53
Joasiu, napisałam do Ciebie jakiś czas temu, czy zmieniłaś adres mejlowy?
-
2014/01/18 21:04:51
Najważniejsze, że koty zdrowe, bo z Miłą wcale nie wyglądało różowo.... a jak coś będzie potrzeba, to mam nadzieję, że pani Janka zadzwoni :)
Pani Joanno, trzymam kciuki za blogowe postanowienie noworoczne i serdecznie pozdrawiam razem z moimi futrzakami
-
2014/01/21 00:41:50
Hersylio, przepraszam, dawno nie zaglądałam na kociopodwórkową pocztę. Rzeczywiście korzystam z innego adresu, odpiszę Ci z niego. Pozdrawiam serdecznie
-
2014/01/21 00:47:42
Pani Beato, kciuki jak najbardziej przydadzą się, choć sama też będę się dopingować. Miła mnie też zadziwia. Janka chciała ją złapać, żeby nocowała już w domu, bo idą mrozy. Ale Miła na razie zrezygnowała z gościny. Ryś i Diabeł-nerwus też... Ja również pozdrawiam Panią serdecznie i wirtualnie dopieszczam sierściuchy ;-)
-
abigail090
2014/01/21 10:45:21
Dobrze Was widzieć :). Lubię tych najstarszych mieszkańców Kociego Podwórka :)...
-
2014/01/21 12:07:57
Abigail,, i ja ich uwielbiam. Pozdrawiam serdecznie :-)