| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
środa, 25 kwietnia 2012
Pilne, zaginął Zyzio - w Łodzi

Tego maila dostałam dziś - z prośbą o pomoc. Upowszechniam - także na FB - bo to bardzo pilne.

"Około 19. kwietnia zaginął kot Zyzio. Mimo rozlepienia ogłoszeń w okolicy i pomocy sąsiadów w poszukiwaniach się nie znalazł. Ma półtora roku, jest biały z ciemnym ogonkiem, czapeczką i plamkami na grzbiecie. Zaginął w Łodzi w okolicach Gandhiego/Tybury. Czeka na niego mama Zuzia, i właścicielka pod nr. tel. 607444008."

A oto Zyzio, pomóżcie, proszę, i przekażcie dalej.

Zaginiony Zyzio

20:49, joannagrabowska_net , Szukamy kota
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 października 2010
Zaginął Sid. Czy ktoś go widział?

Zaginiony Sid

Zaginiony SidGodzinę temu napisała do mnie Pani Anna Głowacka. Poprosiła o umieszczenie na blogu informacji o jej zaginionym kocie.

"Szukamy naszego kotka! Jest zadbany, wykastrowany, szczepiony. Strachliwy. Zaginął 22/23 października 2010 w okolicy 1-go Maja przy Żeligowskiego w Łodzi. Na uczciwego znalazcę czeka NAGRODA!!! 506 170 134. Sid, tęsknimy...wróć do nas."

Bardzo chciałabym pomóc. I także proszę o sygnał. Może ktoś z Czytelników blogu go widział?

Zaginiony Sid

22:17, joannagrabowska_net , Szukamy kota
Link Komentarze (2) »
niedziela, 06 czerwca 2010
Trwają poszukiwania Yetiego

Dostałam przed chwilą kolejnego maila od Pani Ani. Bardzo Jej współczuję i Yetiemu. Musi być teraz bardzo przerażony. Oto list:

”Pani Asiu,
(...) Pierwszy raz w życiu muszę szukać swojego zwierzaka i już brak mi pomysłów co jeszcze można zrobić. Informację o zniknięciu Yetiego otrzymaliśmy o 5 rano - byliśmy umówieni na jego odbiór o ósmej.
Klinika od razu zareagowała, sami rozwiesili pierwsze ogłoszenia i wyznaczyli nagrodę. Poinformowali również pobliskich mieszkańców, którzy dokarmiają kociaki na podwórku. Lekarz powiedział, że Yeti jest z pewnością bardzo wystraszony i obolały po zabiegu. Prawdopodobnie uciekł w pobliskie bloki gdzie są pootwierane okienka piwniczne. Jeśli się tam schował to może wyjść dopiero i za dwa, trzy dni. Byłam tam wczoraj rozkleiłam ogłoszenia i nawoływałam. Za chwilkę wychodzę i jadę tam ponownie robić to samo... Może dopisze nam szczęście i go znajdziemy... Nie wiem już sama co robić... Mama się obwinia o to, że zabraliśmy Yetiego na zabieg teraz a nie w innym terminie, bo może by się nic takiego nie wydarzyło.
Będziemy w kontakcie Pani Asiu. Dziękuję za wsparcie.”

19:40, joannagrabowska_net , Szukamy kota
Link Komentarze (2) »
Czy to wszystko ma sens

Planowałam umieścić tu dziś relację z czorajszej wizyty u Bożenny, Rudzika i sześciu kociaków, którymi Bożenna się opiekuje. Ale otworzyłam dziś rano komputer, pocztę i znalazłam ten list:

”Dzień dobry Pani Asiu,
mam złe wiadomości. Yeti uciekł z kliniki weterynaryjnej zaraz po kastracji. Zawiozłam go w piątek i miał zostać tam na noc. Nad ranem w sobotę okazało się, że poradził sobie z zamkami klatki i zniknął. Prawdopodobnie uciekł w osiedle, bo były otwarte drzwi od zaplecza kliniki. Szukaliśmy go, wołaliśmy, ale nie ma śladu. Rozwiesiliśmy ogłoszenia, informowaliśmy mieszkańców okolicznych bloków. W blokach są piwnice i osoby dokarmiające koty, ale sam lekarz powiedział, że zanim Yeti się ujawni to minie trochę czasu.
Nie wiem co mam jeszcze zrobić żeby go odnaleźć... jesteśmy bezsilni i zrozpaczeni. Boję się, że się nie odnajdzie a wtedy znowu mi i Mamie pęknie serce...
Gdy tylko będę miała nowe informacje odezwę się.
Ania”

Ręce mi opadły i odechciało się wszystkiego. W takich sytuacjach - a ostatnio jakoś niemal same niedobre rzeczy się dzieją - tracę poczucie, że to, co robimy ma sens. Bardzo mi żal Yetiego i bardzo bym chciała znaleźć wkrótce list od Pani Ani, że się odnalazł.

12:37, joannagrabowska_net , Szukamy kota
Link Komentarze (2) »
piątek, 23 października 2009
Zaginęła Maili - pomóżcie ją znaleźć

Zaginiona MailiJest śliczna, stalowo-szara. Wygląda jak kociak z reklamy Whiskasa. Ma teraz sześć miesięcy i nazywa się Maili. Czasami reaguje na imię, więc łatwo będzie ją rozpoznać.

Zaginęła 22 września w rejonie ulic Pryncypalnej i Budziszyńskiej w Łodzi. Wymknęła się przez uchylone okno. Porozklejane plakaty i ogłoszenia nie pomogły dotąd w jej odnalezieniu.

Jej opiekunka Żaneta zwróciła się więc i do nas o pomoc w poszukiwaniach.

Jeśli ktoś zobaczy Maili, prosimy o kontakt.

* z Kocim podwórkiem (kociepodworko@lodz.agora.pl)

* lub bezpośrednio z Żanetą. Nr kom. 696 534 925.

Zaginiona Maili

Zaginiona Maili

 

15:13, joannagrabowska_net , Szukamy kota
Link Dodaj komentarz »